Archive for the ‘Informacje ogólne’ Category

“Media są coraz bardziej skundlone…”

poniedziałek, wrzesień 8th, 2008


Napiszemy teraz kilka gorzkich słów – “Weszło!” powstało między innymi dlatego, że rynek polskich mediów robi się coraz bardziej obrzydliwy. Poważnie – obrzydliwy, odpychający, z każdym dniem mniej warty zaufania. Na palcach jednej ręki można policzyć dziennikarzy, którzy piszą to, co rzeczywiście sądzą. Zwycięża linia redakcyjna, nie znosząca żadnych wyjątków, żadnych odchyleń od założeń. Oczywiście, nie brakuje dobrych dziennikarzy, mających zdrowe spojrzenie na wszystko, co się wokół nich dzieje, ale coraz rzadziej pracodawcy dają im możliwość publikowania niewygodnych, oryginalnych tekstów.

W czasie wczorajszych zamieszek w Warszawie zatrzymani (oczywiście niesłusznie – i piszemy to bez żadnej ironii) zostali też ludzie mediów. Dość przypadkowo zostali więc naocznymi świadkami wszystkiego, co się działo od początku policyjnej akcji. Widzieli bezpodstawne użycie siły, widzieli „zagazowane” (aż do wymiotów) dziewczyny, widzieli bezsens całej tej sytuacji. Wedle ich relacji wszyscy, którzy brali udział w zamieszkach zdążyli uciec, a złapani zostali ci, którzy nie uciekali w ogóle – zwykli ludzie, w tym oni. Osoba, z którą rozmawialiśmy, pracownik dużego radia, nagrała, jak policjanci upokarzali zwykłych ludzi.

I teraz zagadka – czy sądzicie, że taki materiał zostanie wyemitowany? Przecież to temat jak marzenie, reportaż uczestniczący, obnażający to, z czym przez lata w Polsce walczono. Nie, nie zostanie wyemitowany. Taki dziennikarz powinien dostać premię, 10 godzin czasu na zmontowanie jak najlepszej wersji i potem dwa dni wolnego na odsapnięcie. A tymczasem nie ma sensu, by w ogóle się męczył. I tak zamiast tego, co widział na własne oczy, będzie sporo do gadania o wielkim sukcesie mundurowych. Gazety? To samo!
(…)

Tyle lat walczono w Polsce o wolne media, ale one wcale nie są wolne. Są z każdym dniem coraz bardziej skrępowane jakimiś interesikami, długofalowymi strategiami, powiązaniami. Ci mają taką linię, tamci – zupełnie inną. I się do tego publicznie przyznają. A przecież linia powinna być jedna – prawda i reakcja na to, co się dzieje tu i teraz.

(…)

Linia. To jest dziś najważniejsze słowo w mediach. Trzeba pisać zgodnie z linią. Szkoda, że nie zgodnie z sumieniem. Byłoby i ciekawiej, i z pożytkiem. A tak, coraz częściej zawód dziennikarza niebezpiecznie zbliża się do najstarszego zawodu świata – w cenie są ci, którzy za pieniądze napiszą lub powiedzą wszystko co trzeba, bez zadawania zbędnych pytań. Jak redaktor przykazał. Tylko czekać, aż na drzwiach niektórych wydawnictw pojawią się tabliczki: „Tu obowiązuje absolutny zakaz myślenia”. Dotyczy to gazet, radia, internetu oraz oczywiście telewizji. Tak - telewizji. Wiecie, co mamy na myśli…

Źródło: weszlo.com

Czy policja fałszuje zdjęcia (dowodowe!) ?

piątek, wrzesień 5th, 2008

Dziś znalazłem linka do pewnego artykułu na oficjalnej stronie Bydgoskiej policji, w którym to policja chwali się kolejnym sukcesem w walce z narkotykami.
policja
Pozwole zacytować sobie cały artykuł:

Wczoraj policjanci z Chełmna wnioskowali o aresztowanie 24-letniego mieszkańca Świecia. Zabezpieczone w jego samochodzie i mieszkaniu narkotyki warte są co najmniej 60 tysięcy złotych. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi kara do 5 lat więzienia.

W niedzielę po południu policjanci z Chełmna zatrzymali do kontroli drogowej jadącego „krajową jedynką” w miejscowości Stolno, seata leona. W trakcie rutynowej kontroli zawartości bagażu okazało się, że kierowca nie jest zwykłym turystą powracającym z wakacji. W samochodzie policjanci znaleźli ponad dwa kilogramy środków narkotycznych. Ponadto kierowca przewoził w aucie kilkadziesiąt tysięcy złotych w gotówce zapakowane w foliowe torby. 24-letni mieszkaniec Świecia został zatrzymany pod zarzutem posiadania znacznych ilości środków odurzających. Wstępne badania wykazały, że jest to amfetamina i kokaina. W celu potwierdzenia tego faktu szczegółowe badania przeprowadzono w Laboratorium Kryminalistyki. Wynik potwierdził sie. 24-latek trafił do policyjnego aresztu. Samochód i pieniądze znalezione w aucie również zostały zabezpieczone. Mundurowi przeszukali także mieszkanie mężczyzny, gdzie zabezpieczyli 29 gram suszu roślinnego oraz pieniądze. Łącznie do sprawy zabezpieczono ponad 2 kilogramy narkotyków wartych co najmniej 60 tysięcy złotych, pieniądze w łącznej kwocie ponad 90 tysięcy złotych oraz samochód. Wczoraj chełmińscy policjanci wnioskowali do prokuratora o aresztowanie 24-latka i przedstawienie mu zarzutu posiadania znacznej ilości narkotyków. Za przestępstwo to grozi kara do 5 lat więzienia.

Tekst jak widać niczym nie różni się od setek podobnych, zachwalających sukcesy policji. Ważniejsze są jednak zdjęcia dowodowe(?) którymi artykuł jest opatrzony.
Free Image Hosting at www.ImageShack.us
Już na pierwszym z nich widać że coś jest nie tak. W artykule wyczytaliśmy, że zatrzymany przewoził znaczne ilości narkotyków, a “wstępne badania” wykazały że jest to amfetamina i kokaina. W takim bądź razie piszący artykuł musiał nie wiedzieć o czym pisze, bo na zdjęciu widzimy najpospolitszą w Polsce marihuane, która jako suszona roślina liściasta o zielonym kolorze, różni się od amfetaminy i kokainy (biały, drobny proszek) dosłownie wszystkim.

Ciekawsze jednak są dwa następne zdjęcia.
policja
policja
Jeżeli im się przyjrzeć dokładnie, to nawet niezbyt fachowym okiem widać że są one zwyczajnie sfałszowane - jest to zwyczajny fotomontaż!! Prosze przypatrzeć się na pierwszym zdjęciu na te woreczki z narkotykami. Jasne jest że tam był tylko jeden woreczek, który przy pomocy edytora graficznego został powielony kilkadziesiąt razy, a osoba która robiła ten fotomontaż nawet nie zadała sobie trudu żeby “doklejone” sztuki nie wisiały w powietrzu.

Jestem ciekaw czy zdjęcia te zostaną przedstawione w sądzie jako dowód w sprawie skazującej tą zatrzymaną osobę.

[EDIT]
Sfałszowane zdjęcie już znikło z artykułu, niestety na policyjnym serwerze dalej się znajduję.

Z ciekawostek dopatrzyłem się na tych zdjęciach jeszcze 100 zł banknotów z pięcioma orzełkami :DD

Wrocław: Policyjna mafia ma Dworcu Głównym

środa, lipiec 9th, 2008

Jak zeznała jedna z prostytutek pracujących na Dworcu Głównym we Wrocławiu policjanci z Komisariatu Kolejowego regularnie gwałcili je, dochodziło także do pobić, m.in. pałką. Zeznania kobiety potwierdzają ustalenia funkcjonariuszki warszawskiego Centralnego Biura Śledczego, zajmującej się tą sprawą.

Sprawa jest jedynie wątkiem w dużej aferze dotyczącej handlu żywym towarem w który byli zamieszani policjanci, którzy współpracowali z gangsterami i sutenerami na Dworcu, kryjąc ich interesy i czerpiąc z tego korzyści seksualne i finansowe.

Źródło: cia.bzzz.net

Więcej skarg na pracę policji

wtorek, czerwiec 10th, 2008

Warszawiacy zgłaszają coraz więcej skarg na policjantów. W 2007 r. były średnio 5-6 zgłoszenia dziennie. Zażalenia najczęściej dotyczą zasadności lub sposobu przeprowadzenia interwencji.

Policja jednak ma sposób na zażalenia. Pyta policjantów co się stało i natępnie informuje ludzi, że nic się nie stało.

– Tylko znikoma część ze złożonych skarg potwierdza się. Z tych, które wpłynęły w tym roku, zasadnych jest tylko 73 – twierdzi komisarz Marcin Szyndler z Komendy Stołecznej Policji.

Źródło: cia.bzzz.net

Poznań: Policjanci-zabójcy uniewinnieni

wtorek, czerwiec 10th, 2008

Dziś sąd w Poznaniu uniewinnił policjantów obwinionych o nieuzasadnione użycie broni i niedopełnienie obowiązków podczas policyjnej akcji.

Przypomnijmy: W nocy 29 kwietnia 2005 roku policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu usiłowali zatrzymać i wylegitymować kierowcę samochodu marki Rover. Byli przekonani, że jedzie nim groźny, poszukiwany przez nich przestępca.

“Mimo szczupłości danych obserwacyjnych policjanci stwierdzili, że w samochodzie przebywa poszukiwany (…) Policjanci nie dysponowali żadnymi transparentnymi oznakami policyjnymi, nie mieli błyskających, przylepnych świateł na dachu samochodu” - tak prokurator, Marek Jabłeka uzasadniał akt oskarżenia.

Z zeznań chłopaka, który porzeżył atak policjantów wynika, że bali sie po prostu zatrzymać, sądząc że jest to napad. Funkcjonariusze nie byli umundurowani i poruszali się zwykłym samochodem, a nie radiowozem. Nic nie wskazywało na to, że cywilnie ubrani mężczyźni są przedstawicielami prawa. Poszkodowani zaczęli uciekać, na co policjanci odpowiedzieli otworzeniem ognia. Z czterech pistoletów oddano łącznie 39 strzałów. Kierowca zgninął na miejscu, pasażer został w stanie ciężkim przewieziony do szpitala. Do dziś jest sparaliżowany od pasa w dół i porusza się na wózku.

Po tak radykalnych działaniach okazało się, że nastąpiła pomyłka i zastrzelono niewinnego człowieka, ciężko raniąc drugiego.

Aldona Targosz, matka zabitego Łukasza powiedziała podczas rozprawy że “niezależnie od wyroku ma nadzieję, że sumienie nie pozwoli oskarżonym spokojnie żyć, pracować i wychowywać dzieci”.

Źródło: cia.bzzz.pl

“Błękitna siła” przeciwko brutalności policji

sobota, maj 31st, 2008

- Nie protestujemy przeciwko policji, ale przeciw konkretnym jej działaniom - zaznaczali organizatorzy marszu. Przeszli ulicami Katowic i odegrali inscenizację wydarzeń sprzed kilku tygodni.

Na katowickim rynku zgromadziło się kilkaset osób, które chciały zwrócić uwagę mediów kibiców i wszystkich ludzi na brutalne zachowanie policji wobec kibiców powracających z meczy GKS Katowice - Stal Stalowa Wola. Os prawie pisały wszystkie media, szeroko informowaliśmy o niej na łamach MMSilesia.

- Chciałbym aby wydarzenie przypominało szkolną akademię, prosimy o ciszę i wyrozumiałość. Nie protestujemy przeciwko policji samej w sobie lecz przeciwko konkretnym osobom zamieszanym w zatrzymanie i znęcanie się nad kibicami na stacji Kraków Mydlniki. Są to konretni policjanci, konkretni prokuratorzy. - mówił Dariusz Borowiak, główny organizator marszu i ojciec jednego z zatrzymanych kibiców. - Dziękujemy policji katowickiej za pomoc i zabezpieczenie wydarzenia.

W czasie wiecu grupa aktorów profesjonalnych i amatatorów odegrała inscenizację zajść, nie kryjąc naturalistycznych dialogów i brutalnych zachowań policji.
- Mieliśmy dwie próby, chcieliśmy jak najwierniej przedstawić te wydarzenia, długo studiowaliśmy dowody w sprawie, relacje świadków i filmy nagrane telefonami komórkowymi. Nie było ich dużo, bo policja wiele dowodó po prostu niszczyła. - mówi dla MMSilesia.pl Adam Marek, współorganizator i scenarzysta minispektaklu.

- Policja powinna działać profesjonalnie, każda próba przywrócenia porządku czy aresztowania powinna odbywać się zawsze w ściśle określonych normach. - komentowali dla MMSilesia uczestnicy marszu.

Źródło: mmsilesia.pl

Marsz milczenia przeciwko brutalności Policji

czwartek, maj 29th, 2008

Już w najbliższa sobotę w Katowicach o godzinie 11.00 spod Teatru Śląskiego ruszy marsz milczenia przeciwko brutalności Policji. Wszystkich którym leży na sercu bezpieczeństwo w trakcie imprez masowych, zapraszamy do wzięcia udziału.

Więcej informacji dotyczących marszu na stronach “Błękitnej Siły”: http://www.blekitnasila.org/index5.html