“Błękitna siła” przeciwko brutalności policji
- Nie protestujemy przeciwko policji, ale przeciw konkretnym jej działaniom - zaznaczali organizatorzy marszu. Przeszli ulicami Katowic i odegrali inscenizację wydarzeń sprzed kilku tygodni.
Na katowickim rynku zgromadziło się kilkaset osób, które chciały zwrócić uwagę mediów kibiców i wszystkich ludzi na brutalne zachowanie policji wobec kibiców powracających z meczy GKS Katowice - Stal Stalowa Wola. Os prawie pisały wszystkie media, szeroko informowaliśmy o niej na łamach MMSilesia.
- Chciałbym aby wydarzenie przypominało szkolną akademię, prosimy o ciszę i wyrozumiałość. Nie protestujemy przeciwko policji samej w sobie lecz przeciwko konkretnym osobom zamieszanym w zatrzymanie i znęcanie się nad kibicami na stacji Kraków Mydlniki. Są to konretni policjanci, konkretni prokuratorzy. - mówił Dariusz Borowiak, główny organizator marszu i ojciec jednego z zatrzymanych kibiców. - Dziękujemy policji katowickiej za pomoc i zabezpieczenie wydarzenia.
W czasie wiecu grupa aktorów profesjonalnych i amatatorów odegrała inscenizację zajść, nie kryjąc naturalistycznych dialogów i brutalnych zachowań policji.
- Mieliśmy dwie próby, chcieliśmy jak najwierniej przedstawić te wydarzenia, długo studiowaliśmy dowody w sprawie, relacje świadków i filmy nagrane telefonami komórkowymi. Nie było ich dużo, bo policja wiele dowodó po prostu niszczyła. - mówi dla MMSilesia.pl Adam Marek, współorganizator i scenarzysta minispektaklu.
- Policja powinna działać profesjonalnie, każda próba przywrócenia porządku czy aresztowania powinna odbywać się zawsze w ściśle określonych normach. - komentowali dla MMSilesia uczestnicy marszu.
Źródło: mmsilesia.pl