Artykuł w “Naszym Mieście” o pobiciu nastolatka z Gostynii - ciąg dalszy

- Michał musi do końca życia przestrzegać surowej diety -mówi Bernadetta Golenia, mama Michała. Jest oburzona tym, że policjanci, którzy są podejrzani o pobicie nastolatka, wyszli z aresztu. Powodem była trudna sytuacja rodzinna mężczyzn. Jeden ma dwójkę małych dzieci, żona drugiego jest w ciąży.

- Mogli o tym myśleć, gdy katowali mi dziecko. Michał się boi. Jest kłębkiem nerwów - mówi pani Bernadetta. Nawet nie wie,jak wyglądają podejrzani policjanci. - Poproszę sąsiadów o czujność,ale nawet nie wiem, na co zwracać uwagę - podkreśla. Ma żal do sądu. -To skandal. Gdyby mojego syna pobili jacyś inni chuligani, to do wyroku nie wyszliby na wolność - irytuje się.

Źródło: www.naszemiasto.pl



Napisz komentarz