List marszałka Województwa Małopolskiego do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Kielcach

Niedzielne burdy i strzelanina na meczu III ligi Pogoń Staszów - Cracovia nadal bulwersują opinię publiczną. Marszałek województwa małopolskiego Janusz Sepioł wystosował list do komendanta wojewódzkiego policji w Kielcach, młodszego inspektora Arkadiusza Pawełczyka. W liście tym czytamy m.in.:

Jako reprezentant wojewódzkiego samorządu, którego ustawowym zadaniem jest m.in. troska o bezpieczeństwo publiczne mieszkańców regionu, nie mogę pozostać obojętny wobec wydarzeń, które miały miejsce w Staszowie (…). Materiały filmowe dokumentujące zajścia w Staszowie mogą budzić wątpliwości, co do zasadności i prawidłowości interwencji Policji. Zastrzeżenia zgłosił również Zarząd MKS Cracovia. Zaistniała sytuacja tym bardziej wymaga wyjaśnienia, że w wyniku działania Policji ucierpieli mieszkańcy Małopolski - zwykli kibice, jak się wydaje nie mający nic wspólnego z chuligańskimi wybrykami (…). Nie wątpię, że Pan Komendant dołoży wszelkich starań, by pilnie i szczególnie wnikliwie wyjaśnić przebieg wypadków na stadionie Pogoni Staszów. Mam nadzieję, że ponad wszelką wątpliwość zostanie wyjaśniona kwestia winy odpowiedzialnych za zajścia (…). Chciałbym również zostać poinformowanym, czy zasadne było korzystanie, w tej konkretnej sytuacji, z tak poważnych środków przymusu bezpośredniego, jak broń gładkolufowa oraz czy zostały zachowane wszystkie przewidziane prawem procedury poprzedzające jej użycie.

Przedstawiciele zarządu MKS Cracovia SSA są nadal przekonani, że policja nie musiała stosować tak drastycznych środków. - Mamy film z zajść, widać na nim, że funkcjonariusze strzelają kulami gumowymi bez ostrzeżenia - mówi wiceprezes MKS Cracovia SSA Krzysztof Szostak. - Kilkanaście osób odniosło rany. Wiemy, że zgłaszają się na pogotowie, celem wykonania obdukcji. Mają być skierowane sprawy do sądu.

Źródło www.malopolskie.pl



Napisz komentarz