Krótka prowokacja policyjna - WIDEO

Dedykowane wszystkim obrońcą moralności , którzy nie wierzą że policjant na służbie mogłby pokazywać gesty - tzw. “fuck-you” oraz tzw. “ssij” w stosunku do osób które właśnie ustawowo “ochrania”.



14 komentarzy do artykułu “Krótka prowokacja policyjna - WIDEO”

  1. Henryk Kwinto Says:

    Zapewne te pały w autobusie siedziały grzecznie i nie fuckowały do psa?

  2. Dinth Says:

    Tego nie wiadomo, ale jakie to ma znaczenie?

  3. Oko Says:

    Jak idiota w autobusie może to policjant też.

  4. Dinth Says:

    Oko: “policjant może też” według którego rozporządzenia ministra spraw wewnetrznych lub komentanta głównego policji ?

  5. Oko Says:

    Według którego nie może??

  6. Dinth Says:

    Co tam rozporzadzenia MSWiA i KGP, wystarczy spojrzec na art. 216 Kodeksu Karnego, a dalej do Ustawy o policji (
    Dz.U.02.7.58) art. 1 par 1 pkt 2,3,4,6, ART 14 PAR 3, posrednio calosc do konca 3 rozdzialu czyli 22 artykulu, ART 27 wraz z przysiega i artykułem 58 pkt 1, i tak dalej i tak dalej

  7. Oko Says:

    Wybacz, ale to był gest - za gesty się nie kara. Poza tym nigdzie nie ma żadnej ustawy która określa gesty które znieważają.

  8. Dinth Says:

    Zniewaga to ubliżenie komuś słowem lub czynem, ciężka obraza. Najczęściej zewnętrzną jej postacią będzie słowo (epitet), gest, pismo, rysunek, a nawet zachowanie. To, czy dane słowo, gest bądź zachowanie uznane zostanie za zniewagę, zależy od reguł obyczajowych występujących w danej społeczności.

  9. Dinth Says:

    216 KK obowiązuje interpretacja dosłowna, czyli w przypadku słowa “gest” to ta podana wyżej.

  10. Dinth Says:

    Aha jeszcze dodam apropo tego
    @ “Poza tym nigdzie nie ma żadnej ustawy która określa gesty które znieważają.”
    Nie musi być. Wedle kodeksu karnego znieważenie tym się różni od zniesławienia że godzi w subiektywne poczucie godności osobistej osoby znieważonej, a więc to czy znieważenie miało miejsce określa sąd na podstawie tego czy osoba zniważona czuje się znieważona.

    Troche to pokomplikowane, ale chodzi o to że jakiś gest jedną osobę może znieważyć, a drugą nie i to jest OK w sensie prawa.

  11. Oko Says:

    Nic takiego w KK nie znalazłem:
    Zniewaga to ubliżenie komuś słowem lub czynem, ciężka obraza. Najczęściej zewnętrzną jej postacią będzie słowo (epitet), gest, pismo, rysunek, a nawet zachowanie. To, czy dane słowo, gest bądź zachowanie uznane zostanie za zniewagę, zależy od reguł obyczajowych występujących w danej społeczności.
    Skąd to jest?? z art. 216 KK ??

  12. Oko Says:

    P.S Ciebie to znieważyło, a mnie i tego człowieka w autobusie nie, więc w czym problem??

  13. Dinth Says:

    To definicja słownikowa (PWN) słowa zniewaga, czyli zarazem obowiązująca interpretacja Kodeksu Karnego, ponieważ w prawie karnym przepisy interpretuje się dosłownie (znaczeniowo).

  14. Oko Says:

    Dobrze, więc ten gest ciebie znieważył natomiast on nie był skierowany do Ciebie - dlatego nie masz żadnych podstaw o oskarżanie policjanta.
    Człowiek w autobusie prawdopodobnie nie wniósł żadnego oskarżenia, widocznie nie odczuł uczucia zniewagi, więc nieprawdą jest iż zachowanie policjanta było nieodpowiednie a jego oskarżanie o niesłuszną postawę jest bezpodstawne.

Napisz komentarz